CIĄŻA

Czy już pora na drugie dziecko?

Prześlij dalej Drukuj
CIĄŻA: Czy już pora na drugie dziecko?

fot. Shutterstock

Poznałaś smak nieprzespanych nocy, wiesz, jakie wydatki i jakie wyrzeczenia mogą was czekać. Z drugiej strony jesteś teraz dojrzalsza, łatwiej ci odczytywać potrzeby własnego organizmu, a także przygotować się na nowe wyzwania. Jak sprawdzić, czy to również dobry moment na powtórne rodzicielstwo?Jedno jest pewne: nie będzie tak samo. Nawet jeśli w pierwszej ciąży byłaś pilną słuchaczką w szkole rodzenia i przeczytałaś mnóstwo książek dla mam, to wiedza, którą wtedy zdobyłaś, może, ale nie musi przydać się teraz.

Każda ciąża jest inna, zwykle kolejna przebiega łagodniej. To dobra wiadomość dla mam.
Niemiłe doświadczenia z poprzednich dziewięciu miesięcy oczekiwania na rozwiązanie, takie jak mdłości czy puchnięcie nóg, nie muszą więc się powtórzyć. A jeśli nawet się pojawią, zapewne masz już sprawdzone sposoby na walkę z nimi. W kolejnych ciążach brzuszek może być wcześniej widoczny, bo mięśnie są teraz bardziej elastyczne. Dolegliwości związane z rozciąganiem macicy – czyli pobolewania, kłucia czy niemiłe skurcze, przypominające ból miesiączkowy – nie będą tak dokuczliwe jak za pierwszym razem, ponieważ jej ściany są już bardziej rozciągnięte.
Dlaczego jeszcze będzie łatwiej? Uwolnisz się (przynajmniej częściowo) od macierzyńskich wątpliwości. Pytania typu: „Czy poradzę sobie jako mama?”, „Czy będę umiała karmić piersią?”, „Jak odnajdzie się mój partner?”, raczej nie będą cię nurtować. Wiesz, czego się spodziewać, i masz sposoby na kryzysy. Mniej też wydasz na przygotowania. Kupowanie ciuszków i zabawek będzie równie emocjonujące, ale już nie tak kosztowne. Sporo rzeczy pewnie masz, wystarczy przejrzeć pawlacz czy strych. Jeżeli trzeba będzie coś dokupić, zrobisz to z głową, bo już wiesz, co się przydaje, a co jest zbędnym wydatkiem.
Ale druga ciąża może być trudniejsza, jeśli po pierwszej nie zadbałaś wystarczająco o formę i dietę. Nadprogramowe kilogramy i osłabione mięśnie – scheda po pierwszej ciąży – to ryzyko, że będziesz narzekać na bóle pleców, kłopoty ze snem, rozstępy i żylaki. W konsekwencji opieka nad maleństwem może przysporzyć ci więcej kłopotów i stresów – będzie ci brakować sił i cierpliwości. No i w drugiej ciąży raczej nie będziesz już w centrum uwagi: partner, choćby najczulszy i najbardziej troskliwy, będzie sporo czasu poświęcał pierworodnemu. A ty będziesz odpoczywać, gdy starszak na to pozwoli.

Ile czasu powinno upłynąć od urodzenia pierwszego dziecka? Zdaniem lekarzy – zwykle minimum rok.
Taki powinien być odstęp między porodem siłami natury a kolejną ciążą. To niezbędny czas, w którym twój organizm ma szanse wrócić do całkowitej równowagi po zmianach, jakie zaszły w nim podczas poprzedniej ciąży, porodu i połogu. Po cesarskim cieciu, chociaż cały organizm wraca do formy w podobnym czasie, lekarze zalecają, by poczekać z drugą ciążą co najmniej dwa lata. Jeśli zajdziesz w ciążę wcześniej, niż zalecają specjaliści, będzie ona dużym obciążeniem dla organizmu. Mogą tez pojawić się komplikacje, np. problemy z zagnieżdżeniem zarodka oraz z łożyskiem (łożysko może przodować lub się odklejać), z powodu niecałkowitego wygojenia się miejsca po poprzednim. Istnieje też ryzyko rozejścia się blizny po cesarskim cieciu czy pęknięcia ściany macicy w trakcie ciąży lub podczas porodu.

  • CIĄŻA MAMY KARMIĄCEJ Warto pamiętać, ze laktacja może wpłynąć negatywnie na twoją płodność (wysoki poziom prolaktyny może hamować owulację). Poza tym i ciąża, i karmienie to dwa czynniki, przy których rośnie zapotrzebowanie na witaminy i minerały – warto więc poprosić lekarza o poradę, czy nie są potrzebne suplementy. W dodatku wytwarzana podczas karmienia oksytocyna wywołuje obkurczanie się macicy i podobnie może na nią działać podczas kolejnej ciąży. O ile ciąża rozwija się prawidłowo, nie ma problemu. Ale jeśli się okaże, że jest zagrożona, konieczne może być natychmiastowe odstawienie malca od piersi, a to dla niego stres, dla ciebie zaś przykre dolegliwości, związane z nadmiarem pokarmu.
  • CIĄŻA PO PORONIENIU Tu nie ma reguły. Nawet jeśli czujesz się już gotowa, powinnaś ustalić z lekarzem, ile czasu masz odczekać. Z pewnością najpierw trzeba mieć pewność, że została usunięta przyczyna poronienia (np. równowaga hormonalna wróciła do normy). Lekarze zwykle zalecają, by starania o dziecko rozpocząć, gdy miną 3 prawidłowe cykle (ok. 3 miesięcy). To czas przywrócenia macicy do stanu sprzed ciąży. Im dłużej trwała utracona ciąża, tym więcej czasu potrzeba. Jeśli poronienie nastąpiło po 12. tygodniu lub poród był przedwczesny, lekarze zalecają podjecie prób kolejnego poczęcia po 6, a nawet 12 miesiącach.

Drugi poród jest krótszy i łatwiejszy, ale wiele zależy od stanu zdrowia młodej mamy
Tu ważna jest waga i położenie dziecka w macicy. Nie bez znaczenia ma też przebieg poprzedniego porodu. Jeśli narodziny pierwszego dziecka przebiegły prawidłowo, dobre wspomnienia ułatwią przygotowanie do kolejnego. Gdy zaś był traumatycznym przeżyciem, strach może utrudniać przygotowanie i przebieg kolejnego (blokada psychiczna bywa powodem zahamowania postępu porodu i konieczna jest cesarka). Wówczas warto starannie wybrać miejsce narodzin drugiego dziecka i osobę towarzyszącą. Czasem pomoże rozmowa z psychoterapeutą.

  • ILE BĘDZIE TRWAŁ? Zazwyczaj każdy kolejny poród trwa krócej. Jeśli więc pierwsze dziecko urodziło się w kilka godzin, nie zwlekaj z wyjazdem do szpitala gdy tylko poczujesz skurcze! Szybciej postępuje zwłaszcza druga faza porodu – przejście główki przez szyjkę macicy i kanał rodny. Ten okres skraca się do kilkunastu czy nawet kilku minut.
  • MNIEJ BÓLU? Wytrzymałość na ból jest kwestią wrodzoną, zależy też od aktualnej formy psychicznej i fizycznej mamy oraz jej nastawienia. Jeżeli radziłaś sobie z bólem przy pierwszym porodzie, przy drugim powinno być lepiej. Jeśli jednak wspomnienia nie są pozytywne, skurcze mogą być bardziej bolesne, bo lęk nasila ból (a ból lęk – i spirala się nakręca). Jeżeli trzeba będzie wywołać poród za pomocą kroplówki z oksytocyną, to poród może trwać krócej, ale skurcze będą bardziej bolesne (to częste przy przyspieszaniu akcji porodowej). Warto pomyśleć o znieczuleniu zewnątrzoponowym.
  • PRZED CZY PO TERMINIE? Niektóre kobiety (to skłonność rodzinna) mają tendencję do ciąży przenoszonej lub porodów przedwczesnych. Jeśli pierwsze dziecko przyszło na świat tydzień lub dwa po wyznaczonym terminie, zapewne rodzeństwu też nie będzie się spieszyło. Jeżeli poród nastąpił wcześniej niż w 40. tygodniu, też istnieje duże prawdopodobieństwo, że sytuacja się powtórzy. W tym wypadku mama powinna się oszczędzać i być pod stałą opieką lekarza.
  • ZNOWU BĘDZIE CESARKA? To zależy od tego, czy wskazania do cięcia nadal istnieją. Jeżeli przyczyna poprzedniego było np. nieprawidłowe ułożenie dziecka czy jego zbyt duże wymiary, a teraz wszystko jest dobrze, można spróbować rodzić naturalnie. Ponowna cesarka będzie bezpieczniejsza przy poważnej wadzie wzroku mamy, wadzie serca lub przewlekłej chorobie, która jest wskazaniem do zabiegu. Cesarskie cięcie jest też zalecane, jeśli od poprzedniego nie minął rok (ryzyko pęknięcia blizny). Po 2 lub 3 cesarkach lekarz także nie zgodzi się na poród naturalny.

Dodaj artykuł do

  • Wykop
  • Gwar

 
Komentarze do tego artykułu
> Napisz komentarz
  • dodany przez Robrojka dnia 9 listopada 2011, godz. 16:57

    Przeczytałam ten tekst w "rodzicach" z wielkim zainteresowaniem! Dodał mi otuchy w oczekiwaniu na naszą drugą pociechę!:) dziękuję:)


    (1 Komentarz)

    Napisz komentarz

    Imię / Nick
    e-mail

    Wygeneruj inny kod


    Komentarz (maks. 1000 znaków)

    Dodaj zdjęcie (opcjonalnie)


    Wpisz prawidłowy adres e-mail. Nie będzie on widoczny na naszej stronie. Aby uniknąć nadużyć, wyślemy do ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym. Kliknij w niego, aby opublikować swój komentarz.
    REKLAMA






    Zapisz się do naszego NEWSLETTERA.

    Jako pierwsza dowiesz się o najnowszych konkursach, ciekawych wydarzeniach i specjalnych akcjach organizowanych na stronie RODZICE.PL

     





    Magazyn "Rodzice"

    Polecamy najnowszy numer magazynu Rodzice.

    Życzymy przyjemnej lektury.


    rodzice.pl na Facebooku