TATA I DZIECKO

Ważna lekcja bycia tatą

Prześlij dalej Drukuj
TATA I DZIECKO: Ważna lekcja bycia tatą

fot. Shutterstock

Dotychczas to ty byłeś najważniejszy w życiu twojej ukochanej kobiety. Tylko tobie żona poświęcała swoją uwagę, okazywała miłość. Wracając z pracy, wiedziałeś, że uważnie wysłucha twej opowieści o kolejnym projekcie czy zatargu z szefem. W wolnym czasie robiliście to, co sprawiało ci frajdę: wychodziliście ze znajomymi, wyjeżdżaliście na weekendy. Noce należały tylko do was. A teraz? Ona nie chce słuchać o twojej pracy, kiedy wchodzisz do domu, natychmiast zostajesz zaprzęgnięty do obsługi malucha, a wieczorem żona albo karmi smyka, albo śpi. Wydaje ci się, że straciłeś ukochaną na zawsze? Spokojnie, to tylko pozory.

Odrobina wyrozumiałości
Musisz uzbroić się w cierpliwość. Świeżo upieczona mama jest zmęczona i pochłonięta obowiązkami. Ma dla ciebie mniej czasu, bo większość doby zajmuje jej opieka nad maleństwem, ale to nie oznacza, że stałeś się dla niej mniej ważny. Po prostu w waszym świecie dotąd dla dwojga trzeba zrobić miejsce dla tego trzeciego – waszego dziecka. Nie rezygnuj jednak ze starań o chwile tylko we dwoje. Jeśli zorganizujesz opiekę dla malca, możecie wyjść razem na spacer, do kina. Żona z pewnością ucałuje cię z wdzięczności za to, że będzie mogła spędzić czas, robiąc wreszcie coś innego niż przewijanie, karmienie i usypianie. Jeśli do tego sprawisz, że znowu poczuje się jak ponętna kobieta (kwiaty, wino), czeka was upojny wieczór...

Dom pełen dziecka
Kiedyś to było tylko wasze gniazdko. Teraz wszędzie leżą grzechotki, twoje koszule giną na suszarce pod dziecięcymi śpioszkami. Rytm dnia dostosowany jest do tego, czego potrzebuje malec. Gdy zaśnie, musisz być cichutko; kiedy chce się bawić, musisz być kreatywny i wesoły. By żyło ci się łatwiej, pogódź się z myślą, ze odtąd musisz dzielić się terytorium z potomkiem. Żebyś jednak nie czuł się zupełnie zepchnięty na domowy margines, zadbaj o swój mały azyl – zgromadź w nim rzeczy, które są dla ciebie ważne i które chcesz ochronić przed zniszczeniem, pogryzieniem, zaślinieniem. Poproś żonę, by nie wpuszczała do twojego kącika malca, wtedy płyty DVD, gazety i komputer będą bezpieczne. Umów się też z nią, że co jakiś czas spędzisz godzinkę w swoim królestwie i nikt nie będzie ci przeszkadzać.

Maluch w centrum uwagi
Spotykasz się z kolegami w pubie, a oni zasypują cie pytaniami o dziecko. Koleżanki w pracy koniecznie chcą wiedzieć, jak szybko twój malec zasypia wieczorem. Czujesz się tak, jakbyś ty sam przestał istnieć. Przecież kiedyś rozmawiałeś o innych rzeczach niż np. kolka. Nie dziw się, ze ludzie pytają cię głównie o twoje maleństwo. Pojawienie się na świecie dziecka to przecież wielka sprawa! Byłoby dziwne, gdyby znajomi przeoczyli ten fakt. Jeśli jednak masz już dość opowiadania o swoim smyku, powiedz kolegom, że wychodzisz z domu po to, żeby odsapnąć od „niemowlęcej” atmosfery. Chcesz się rozerwać, pośmiać, porozmawiać na tematy, które zwykle poruszają dorośli, gdy spotykają się przy piwie. Dla koleżanek z pracy przygotuj standardową odpowiedz: „Nasz maluszek rozwija się świetnie. Dziękuję”. Jeśli nie będziesz ciągnął dalej tematu, jest szansa, ze zaniechają dalszych pytań.

Jak pielęgnować malca
Boisz się czyścić dziecku uszy i obcinać paznokcie? Niepotrzebnie, pielęgnacja malucha nie jest wcale taka trudna. Wiesz, jak działają nożyczki i jak posłużyć się wacikiem kosmetycznym? To masz już wystarczającą wiedzę, aby odciążyć mamę i pomóc jej w pielęgnacji waszej pociechy.

Paznokcie właściwie obcięte
Są tak małe i miękkie, ze nie wiadomo, jak się zabrać do ich przycinania. Spokojnie, jeśli użyjesz specjalnych nożyczek dla niemowląt (zaokrąglonych), wtedy przytniesz dokładnie tyle, ile powinieneś. To wcale nie jest trudne. I co bardzo istotne – przez takie zwyczajne obcinanie paznokci nawiązujesz bliższą więź z niemowlęciem. Tak, tak… Tym bardziej ze ten prosty zabieg należy powtarzać raz w tygodniu. Pamiętaj tylko: u rak przycinamy na półokrągło, u stóp – na prosto, co zapobiega wrastaniu paznokci.

Uszy nie takie straszne
Słyszałeś mrożące krew w żyłach historie tym, jak łatwo uszkodzić dziecku błonę bębenkową patyczkiem kosmetycznym? Pewnie dlatego wykręcasz się od czyszczenia uszu waszemu maleństwu. Ale kto powiedział, ze musisz robić to patyczkami? Twoim zadaniem jest usuniecie woskowiny, która znajduje się na zewnątrz, a nie w środku ucha. Rożkiem pieluchy tetrowej oczyść więc tylko ujście kanału usznego. Potem zakrop do ucha smyka odrobinę specjalnego preparatu do rozpuszczania woskowiny (np. A-cerumen). Po chwili woskowina wypłynie sama! Na koniec dokładnie umyj miejsce za uszkami, ponieważ tam często gromadzą się resztki pokarmu, który wyciekł z ust podczas karmienia.

Buzia czysta w minutę
Czas na pielęgnację twarzy. Przemyj oczy malucha sterylnym gazikiem nasączonym przegotowana woda lub roztworem soli fizjologicznej. Rób to zawsze w kierunku do wewnętrznego kącika oka, by nie rozprowadzić pod powieką zbierających się w nim zanieczyszczeń.

Dziecko dobrze nakarmione
Żona zleciła ci nakarmienie malca, informując przed wyjściem, że jej pokarm znajdziesz w zamrażarce. Na jakiś czas przed karmieniem wyjmij go stamtąd i włóż do ciepłej kąpieli. Potem odpowiednią porcję mleka wlej do butelki. Kobiecego pokarmu nie wolno gotować, bo traci m.in. znajdujące się w nim przeciwciała, chroniące dziecko przed chorobami. Podgrzej mleko do temperatury 37°C. Jeśli maluch nie zje całej porcji, resztek nie wolno ponownie przechowywać. Do przygotowania mleka modyfikowanego użyj wody mineralnej (nisko zmineralizowanej, bez gazu). Do odmierzenia proszku weź miarkę z pudełka. I koniecznie działaj zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Jeśli mleko będzie za geste, niemowlę może mieć zaparcie lub bóle brzuszka. Zobacz, czy w butelce nie osadzają się grudki i czy mieszanka swobodnie wypływa przez smoczek. Jeśli nie wszystko się rozpuściło, to albo pomyliłeś proporcje, albo musisz jeszcze pomieszać.

Dlaczego maluch płacze...
Najtrudniejszy dla taty jest płacz dziecka. Świadomość, ze sam ma go ukoić, może wywołać w mężczyźnie panikę. Ale powiedz sobie: „Jestem ojcem, coś wymyślę”. Malec, tak jak ty, kieruje się prostymi potrzebami i spełnienie ich leży w zasięgu twoich możliwości. Może być głodny – to najczęstszy powód wrzasków. Kolejny to wołanie o zmianę pieluszki. Pamiętaj, ze nawet jeśli nie ma w niej kupki, i tak trzeba ja zmieniać co ok. 3 godziny. A może brzdąc płacze, bo jest mu za zimno lub za ciepło? Dotknij jego karku – jeśli jest spocony, zdejmij jedna warstwę ubranka, jeśli zimny – włóż mu dodatkowy sweterek.

Dodaj artykuł do

  • Wykop
  • Gwar

 
Napisz komentarz

Imię / Nick
e-mail

Wygeneruj inny kod


Komentarz (maks. 1000 znaków)

Dodaj zdjęcie (opcjonalnie)


Wpisz prawidłowy adres e-mail. Nie będzie on widoczny na naszej stronie. Aby uniknąć nadużyć, wyślemy do ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym. Kliknij w niego, aby opublikować swój komentarz.
REKLAMA





Zapisz się do naszego NEWSLETTERA.

Jako pierwsza dowiesz się o najnowszych konkursach, ciekawych wydarzeniach i specjalnych akcjach organizowanych na stronie RODZICE.PL

 





Magazyn "Rodzice"

Polecamy najnowszy numer magazynu Rodzice.

Życzymy przyjemnej lektury.


rodzice.pl na Facebooku