Kiedy choroba malucha dopiero się zaczyna, pediatrze często trudno jest stwierdzić, jaka infekcja się rozwija – wirusowa czy bakteryjna. Zwykle więc zaleca najpierw lek przeciwgorączkowy, kropelki do nosa, inhalacje itp. Dopiero gdy stan dziecka się nie poprawia, a objawy (wysoka gorączka, zmiany w płucach itp.) oraz badania (te wykonane w gabinecie, a często też badania krwi) wskazują na infekcję bakteryjną, zaleca antybiotyk. Ponieważ maluchy nie umieją jeszcze łykać tabletek, przeważnie dostają lek w syropie albo w zawiesinie.
Antybiotyki hamują namnażanie się bakterii i niszczą je, więc prawidłowo dobrany lek szybko zwalcza zakażenie. Aplikowanie go „na wszelki wypadek” może jednak przynieść więcej szkody niż pożytku. Gdyby bowiem w przyszłości trzeba było zastosować ten właśnie lek, mógłby nie zadziałać wystarczająco szybko i skutecznie. Dlatego trzeba dobrze wiedzieć, jak korzystać z antybiotyków. Potrafi to tylko lekarz, ale by maluszek zwalczył chorobę, twoja pomoc będzie niezbędna.
Zapamiętaj nazwę
Antybiotyk, jak każdy lek, może wywołać reakcję alergiczną (np. wysypkę, duszności). Dlatego w czasie kuracji obserwuj smyka. Jeśli toleruje lek, zapisz jego nazwę (również chemiczną – mniejszy napis tuż pod nazwą leku). Tą „ściągawkę” schowaj do książeczki zdrowia dziecka. Jeżeli traficie kiedyś do innego lekarza lub na ostry dyżur (odpukać!), taka informacja będzie cenna.
Wróć na kontrolę
Pediatra opiekujący się dzieckiem zaleci ci pewnie wizytę kontrolną po zakończeniu kuracji antybiotykowej.
Skontaktuj się z nim wcześniej, jeśli:
- po 2–3 dniach:
- twój maluch wcale nie czuje się lepiej albo masz wrażenie, że choroba się rozwija;
- nadal utrzymuje się gorączka (powyżej 38,5°C);
- doszły nowe objawy, np. wysypka, wymioty, biegunka, bóle brzuszka, przyspieszony oddech.
Tego typu reakcje zdarzają się rzadko, ale w przypadku niemowlęcia wymagają konsultacji z pediatrą.
A co po infekcji?
Niemowlę zwykle wraca do formy, zanim jeszcze leczenie dobiegnie końca. Miną jednak 2–3 tygodnie, nim jego osłabiony układ odpornościowy będzie w pełni sprawny. To również czas potrzebny na odbudowę zniszczonej antybiotykami flory bakteryjnej w jelitach. Dlatego nadal podawaj dziecku probiotyki (ich brak może spowodować biegunkę, bóle brzuszka, grzybicę itp.). Postaraj się także ograniczyć do minimum ryzyko kolejnej infekcji. Możecie więc chodzić na spacery, ale trzymajcie się z dala od miejsc, gdzie przebywa dużo ludzi (np. hipermarketów).
Gdy mama choruje
Jeśli karmisz piersią, a złapałaś infekcję i lekarz zalecił ci antybiotyk, to widocznie jest konieczny. Są antybiotyki, które mamy karmiące mogą zażywać. Dostaniesz więc leki, które nie są słabsze, tylko zawierają inne substancje, bezpieczne dla malca.





bardzo ważne żeby maluchowi podawać probiotyk, ja nie czekam do wyleczenia tylko daje od razu z antybiotykiem tzn w odstępie conajmniej 2 h. córka chętnie pije Lactoral,bo ma delikatny smak i w zasadzie nawet nie wie że wypija lek:)
(1 Komentarz)