– Piotrek jest okropny – mówią dzieciaki z przedszkola. – Trzeba coś z nim wreszcie zrobić – dodają ich rodzice. A wychowawczyni pokrzykuje na chłopca, wzywa jego mamę. A Piotruś... jest smutny. Bo choć bardzo lubi swoich kolegów i chce się z nimi bawić, to zwykle mu się to nie udaje. Kiedy podaje koledze piłkę – on zaczyna płakać (Piotrek znów rzucił za mocno). Gdy biegnie, by się z nim przywitać – kolega ucieka przed nim (boi się, że znów Piotruś wpadnie na niego z impetem). W domu też nie jest łatwo – sąsiedzi go nie lubią, bo jest hałaśliwy, babcia niechętnie chodzi z nim do parku, bo nie może za nim nadążyć. A mama?... Ona go rozumie. Nie krzyczy. Nie krytykuje.
Typowe objawy
Na zespół nadpobudliwości psychoruchowej składają się trzy grupy objawów: nadruchliwość, impulsywność oraz zaburzenia koncentracji uwagi.
Nadruchliwość
Zazwyczaj dziecko nie jest w stanie posiedzieć ani chwili spokojnie (chyba, że robi coś, co naprawdę bardzo je interesuje). Gdy to ty proponujesz, że np. poczytasz mu książkę lub obejrzycie razem film, wciąż wstaje, kręci się na dywanie, jego nogi i ręce cały czas są w ruchu. Patrząc z boku wydaje się więc, że w ogóle nie słucha i robi wszystko na złość. Przeważnie taki malec nie chodzi tylko biega, kręci się w kółko, podskakuje. Uwielbia wspinać się na meble, skakać po łóżkach i materacach. Nawet przed snem ciężko mu się wyciszyć, zanim zaśnie wstaje, długo wierci się pod kołdrą, a w rączkąch obraca samochodzik. Gdy zbierasz go na plac zabaw lub na zakupy musisz mieć oczy naokoło głowy, bo wydaje się, że twój jest w kilku miejscach jednocześnie. Maluch z ADHD zachowuje się jakby był „nakręcony”, a jego energią można by bez trudu obdzielić paru kilkulatków.
Impulsywność
Malec wydaje się wyprzedzać wydarzenia – kończy za ciebie zdania, odpowiada nim zdążysz wypowiedzieć pytanie, wciąż wtrąca się do rozmowy starszych. Często zdarza mu się także psuć i łamać różne przedmioty, bo nie jest w stanie używać ich delikatnie. Rzeczy wypadają mu z rąk lub niechcący je psuje, np. łamie kredki, niszczy samochodziki. Także w kontaktach z bliskimi malec zachowuje się bardzo „niedelikatnie”. Gdy chce przywitać się z tatą – „wbiega” na niego z impetem, kiedy przytula siostrę – dziewczynka krzyczy, bo impulsywny braciszek sprawia jej ból – tak bardzo mocno ją ściska.
Zaburzenia koncentracji
Przedszkolaki często mają problem ze skoncentrowaniem się na jednej czynności – to zupełnie naturalne. Problem zaczyna się, gdy kłopoty z utrzymaniem uwagi na jednej czynności ma dziecko w szkole. Zaburzenia koncentracji mogą objawiać się np. tym, że malec zaczyna rysować, po chwili układa wieżę z klocków, a już za moment skacze na łóżku. Czasem robi kilka rzeczy jednocześnie – ogląda bajkę, bawi się maskotką, a jego nogi wykonują w powietrzu szalony taniec. Ciągle coś gubi, zapomina o codziennych czynnościach.



Dodaj artykuł do…